Artykuł powstał jako gościnny wpis dla : 

kobieca sila - logo

 

TWOJE CIAŁO JEST PIĘKNE!

 

Kiedy rodzi się mały człowiek, jako rodzice zachwycamy się każdym centymetrem tego małego ciałka. „Popatrz jaki on jest śliczny. Te jego maleńkie rączki są piękne. A zobacz na nóżki! Ma palce tak jak tatuś”. Takich rozmów jest więcej… Nie możemy wyjść z podziwu jak piękny narodził się człowiek i całą swoją miłość chcemy przekazać tej małej istotce. To co się dla nas liczy to, że jest z nami i że jest… zdrowy.

Właśnie na temat zdrowia i ciała chciałam powiedzieć Ci kilka słów bo od momentu Twoich narodzin – nic się nie zmieniło. Wciąż Twoje ciało jest piękne i wciąż pragnie być zdrowe. Twoje ciało zostało ukształtowane doskonale – zostało ukształtowane po to, aby wspierać Cię w dążeniu do celu, w dążeniu do pełni szczęścia. Mówiąc na myśli ciało mam zawsze na myśli dwie rzeczy Twoją ciało fizyczne i Twój mózg a całość dopełnia Twój umysł.


Twoje ciało fizyczne

to sprawność Twoich mięśni, więzadeł, stawów to zdolność do poruszania się, wykonywania codziennych obowiązków, to Twoja zdolność do brania udziału z najpiękniejszych momentach życia. To Twój statek. Twój mózg – to jego ster. Ster, który pozwoli Ci wykonać sprawnie wszystkie Twoje zadania, który zadba również o Twoją karierę, którzy pomoże Ci w realizacji Twoich wizji o szczęśliwym życiu. A ster potrzebuje kapitana. Kapitan to Twój umysł. To on roztoczy wizje o najpiękniejszych miejscach na świecie, to on wyzwoli w Tobie najpiękniejsze uczucia. Jednak statek bez steru czy kapitana – będzie płynął bez celu. Za to kapitan bez statku nie rozpocznie nawet swojej podróży. Dokładnie tak jest z Tobą. Bez sprawnego ciała wielu rzeczy nie będziesz w stanie wykonać bo nie będziesz miała sił, a bez wspierającego Cię umysłu nie osiągniesz uczucia pełnego szczęścia.

Widzisz… to wszystko zostało zaprojektowane już na samym początku, dostałaś swoje ciało jako dar – piękny w każdym centymetrze, doskonały i bardzo praktyczny. A każdy dar warto przyjąć z szacunkiem i wykorzystać w jak najlepszy sposób. Wiem, że pewnie nie skojarzy Ci się dobrze słowo „obowiązek” lecz muszę wprost powiedzieć, że Twoim obowiązkiem jest zadbać o sprawność Twojego ciała i Twojego mózgu.

ID-100258273

Dlaczego chcę Ci o tym powiedzieć?

Dlatego, że widzę dookoła wiele sprzeczności, brak zrozumienia czym jest dbanie o własne zdrowie i własne ciało. Widzę ciągłe zmęczenie na Twarzach osób pracujących, chcących zadbać czy to o swoją rodzinę, czy też realizujących osobiste cele. Słyszę frustrację „bo teraz mi już wiedza nie wchodzi tak jak kiedyś”…

Pozwól, że zabiorę Cię na chwilę w podróż do najszczęśliwszego dnia Twojego życia…
Wyobraź siebie jako człowieka w pełni szczęśliwego, spełnionego. Co wtedy robisz? Jak wygląda Twój dzień? Masz może uśmiech na ustach? A jak wyglądasz? Stoisz wyprostowana z wielką odwagą, pewnością siebie i uczuciem wewnętrznego spokoju? Czy może… zgarbiona i smutna i z uczuciem braku celu w życiu? Założę się, że ta druga opcja nawet nie przyszła Ci do głowy, prawda?

Dziś – pytając nawet przypadkową osobę o to, jak należy zadbać o zdrowie powie Ci, trzeba się zdrowo odżywiać, trzeba regularnie ćwiczyć, pić dużo wody, trzeba zadbać o sen. A zastanawiałaś się dlaczego, mimo iż wiemy co powinniśmy robić to jednak tego często nie robimy?
Dokładnie to samo kiedy usłyszysz hasło „Dlaczego powinnaś ćwiczyć?” Każdy wie, że ćwiczenia fizyczne to sprawność i elastyczność Twojego ciała, to podejmowanie lepszych decyzji, to lepsza koncentracja, lepsze skupienie, większa pewność siebie i odwaga, to pozytywne emocje. O tym wszystkim wiesz, prawda? A czy… ćwiczysz regularne? Jeśli tak – to gratuluję a jeśli nie to nie myśl, że chce Cię w jakikolwiek sposób skarcić za to.

 

Chcę pokazać Ci mój punkt widzenia .

Według mnie wszystkiemu winne jest słowo „powinnaś”. Powinnaś – oznacza narzucenie czyjegoś zdania, oznacza presję społeczeństwa, podążanie za modą na bycie fit. Słowo „powinnaś” to „zewnętrzny kop motywacyjny”, który działa lecz… niestety na krótko co powoduje później frustrację i niezadowolenie z samej siebie, a co za tym idzie – niestety niższe poczucie własnej wartości i strach przed odważnymi działaniami.

Pracując od ponad 10 lat jako instruktor fitness zauważyłam, że kiedy rozmawiam na temat ćwiczeń z osobą, która stroni od aktywności fizycznej ,w jej głowie pojawiał się obraz ogromnego wysiłku, zmęczenia, często był to obraz długich godzin spędzonych na siłowni, albo obraz zniechęcenia na twarzy podczas biegu na bieżni. A jakie jest Twoje skojarzenie? Jakie masz uczucia kiedy pomyślisz sobie o własnej aktywności fizycznej? Radość, zadowolenie z celowego działania mówiąc sobie :„Wow będę miała więcej sił i energii, aby realizować swoje marzenia i być w 100% obecna kiedy jestem z rodziną”. Czy może niechęć, frustracja a w głowie zdania „Kiedy w końcu zobaczę efekty?, Kiedy w końcu schudnę?” „nie… ja chyba jestem beznadziejna”, „ Nie mogę patrzeć na siebie”.

Bo widzisz… W aktywności fizycznej chodzi nie tyle o to jak wyglądasz lecz przede wszystkim jak się czujesz. Jak się czujesz sama ze sobą. Chodzi o to, jak Ty widzisz samą siebie – nie za miesiąc – nie za rok lecz dokładnie w tym momencie. Chodzi o Twoją wewnętrzną relację z Tobą samą, o wzmacnianie kobiecej siły, o miłość do siebie, którą wyrażasz przez dbanie o to, aby Twoje ciało było sprawne i dobrze Ci służyło. Nie chodzi o to, aby podążać za modą i czekać na zewnętrzną motywację. Chodzi o to, abyś Ty sama w sobie odnalazła powód dlaczego chcesz być zdrowa, dlaczego chcesz ćwiczyć. Dlaczego… a może i też dla kogo?

Ja sobie pomyślałam kiedyś, że:

  • będę ćwiczyć właśnie po to, aby odczuwać pozytywne emocje,

  • po to, aby mieć większą pewność siebie,

  • po to, aby w pełni przeżywać najpiękniejsze doświadczenia i przygody życia z tymi, których kocham.

 A jak jest z Tobą?
O czym marzy kapitan Twojego własnego statku?

KobiecaSila.pl

Kobieto, żono, matko – świat, Twój mąż, Twoje dzieci Cię potrzebują. Daj im to co masz najcenniejsze.  Daj im siebie – zdrową, sprawną, szczęśliwą.


Pozdrawiam
Justyna Pasionek